Góry S-USkopiec

Skopiec

Przez 8 maja 2014 No Comments

WEJŚCIE NA SKOPIEC   (724 m n.p.m.; Góry Kaczawskie, Sudety Zachodnie) –  3 maj 2014

Do Skopca także podchodziliśmy dwa razy.

Pierwszy raz przed południem, w miejscowości Komarno skręciłem przed kościołem w lewo. Coraz bardziej wąska droga w końcu  dobiegła kresu. Dalej chyba już tylko quadem można jechać. Ledwie chwila wystarczyła, by podjąć decyzję o rezygnacji z ataku na Skopiec. Mgła zamiast rzednąć,  jeszcze bardziej zgęstniała. Za to bardzo zrzedła, ale nam  mina… Trudno.  Może innym razem.  W dodatku,  jak w piosence Budki Suflera o tangu, do mgły dołączył deszczyk.

Po dość nerwowych manewrach cofających postanowiłem, że dozbieram sobie kilka pałaców, które znajdują się w pobliżu. Jak postanowiłem tak zrobiłem, o czym piszę w  komnatowym wątku.

Zły humor spowodował niechęć do pitraszenia czegoś we własnym zakresie. Wstąpiliśmy na pysznego, acz pieruńsko drogiego pstrąga do smażalni „Fliper”,  która jest przy drodze z Miłkowa do Kowar.

Nie dość, że poczułem się prawie od razu szczęśliwszy, to na dodatek zaczęło się przejaśniać.

– To co, wracamy? – usłyszałem po kilku minutach jazdy głos BoRy.

– Co? Dokąd? Do smażalni?

– Nieee, na Skopiec.

Hmm. Czemu mi to nie przyszło do głowy?

– A, na Skopiec. Właśnie  cały czas o nim rozmyślam – lekko nagiąłem prawdę. W sumie niezły pomysł.

Podczas zakupu piwa do spodziewanego wieczorem grilla, od kilku młodych mężczyzn w sklepie w Komarnie dowiaduję się, że atak na Skopiec najlepiej rozpocząć spod szałasu „Muflon”. Czyli przed kościołem skręcić, ale w prawo.

Chłopaki – jeśli to czytacie, w co wątpię – jak ja Was lubię! No bo takie mieliśmy widoczki,

Trzeba wiedziec, gdzie znalezc miejsce na nocleg                      Panorama Karkonoszy

a i grill z panoramą Karkonoszy smakował dużo lepiej, niż ten z panoramą Poznania.

Grill na tle panoramy Karkonoszy

Od  szałasu „Muflon”  ruszyliśmy ścieżką, która za stajnią prowadziła pod górę.  Mgła rzedła, ale jeszcze nie na tyle, byśmy ujrzeli wieżę na Barańcu.

Baraniec to wielki rywal Skopca. Tylko metr niższy. Dochodzimy po 5 minutach do dróżki, gdzie widać oznaczenie niebieskiego szlaku. Ale w lewo, czy prawo mamy iść? Ruszamy w prawo, by po 50 metrach zawrócić. Nie mam, niestety, papierowej mapy tego terenu, stąd pozostaje w smartfonie sprawdzić, gdzie ten Skopiec jest.

Słynny wujek pokazuje, że na lewo. Po jakichś 200 metrach zauważam, że z rzedniejącej mgły wyłania się maszt wieży na Barańcu. No, to zwycięstwo blisko! Robię mglistą, podwieżową sesję foto, BoRa we mgle

pewnie zaraz będziemy triumfalnie wracać.  Niebieskim szlakiem idziemy przez polanę w dół.

I – jak w przypadku Skalnika – szlak się kończy… Dziewięć minut zastanawiania się, gdzie właściwie jesteśmy. Kolejne sześć, gdzie  w tym czasie może być Skopiec. Wracamy w stronę wieży. Idąc na tzw.  stronę znajduję na ziemi i drzewie coś, czego natura z pewnością nie zrobiła.

Strzalka prowadzi                     Sa i takie naprowadzacze

Następnie wypadki potoczyły się błyskawicznie.  Niecałe 10 minut wystarczyło, by zdobyć najwyższy punkt Gór Kaczawskich. Ale jest też zmyłka, bo jakieś 30 metrów wcześniej od skrętu do Skopca, jest wydeptana fałszywa ścieżka.

Osiągnęliśmy spodziewany sukces.  TADAM !!! 🙂

Zdobywcy Skopca

Dokładam się z kamyczkiem do stosu i chcę dopisać na brzozie brakujące 3 litery do „Skop”, ale nie mam czym.

Tez sie doloze

Schodząc tym samym szlakiem zauważamy, że nie tylko my, ale i pogoda  jest w lepszym humorze.

I po mgle...                      Rzucamy cienie...

PODSUMOWANIE:

Wejście na Skopiec: spod „Szałasu Muflon” w Komarnie

Czas wejścia: 86 minut (powinno być – bez błądzenia – max 50)

Czas zejścia: 37 minut (tym samym szlakiem)

Subiektywna ocena trudności podejścia: 2/10

Subiektywna ocena turystycznych walorów podejścia: 5/10, po opadnięciu mgły 😉

Subiektywna ocena widoku ze szczytu: 1/10 (las)

Poniżej link do mojej Mapy gór z Korony Gór w Polsce, zapraszam:

Rozmieszczenie gór z Korony Gór Polski

Na koniec – jak zawsze – kamyczki ze szczytu :ok Kamienie z Wielkiej Sowy i Skopca

i guglemapka:

Facebook