Góry W-ZWysoka

Wysoka

Przez 1 lipca 2014 No Comments

WEJŚCIE NA: WYSOKA (1050 m n.p.m. Małe Pieniny, Pieniny) – 19 czerwca 2014

Wysoka vel Wysokie Skałki.

Podczas gdy nasz kamper Bob Rams odpoczywał na drogim parkingu w Jaworkach,  ruszyliśmy zielonym szlakiem  na Wysoką od strony wąwozu Homole.

Rezerwat Homole

Wąwóz, choć malowniczy, to moim zdaniem zanadto ucywilizowano przejście przez ten ładny fragment Małych Pienin. Nagromadzenie metalowych mostków wzbudziło we mnie tzw. mieszane uczucie.  Ale cóż – jestem pewnie w mniejszości.

Stal w Homolach

Gdy skończył się wąwóz zaczęła się polanka, a na niej sielanka. Zmęczona i liczna gawiedź  rozpoczęła wszędzie konsumpcję, stąd aby BoRa mogła samotnie zapozować do zdjęcia na Kamiennych Księgach,

BoRa na kamiennych księgach

musiało upłynąć trochę wody w przepływającym przez Homole potoku Kamionka.

Potok Kamionka

A propos Kamiennych Ksiąg. Nie wnikając w ich strukturę geologiczną, ani czasokres wypiętrzenia, przytoczę legendę o owych skałkach.  W Kamiennych Księgach  zostały zapisane losy całej ludzkości, ale nikt nie umiał ich odczytać. Aż w końcu jakiś słowacki pop z Wielkiego Lipnika złamał szyfr (???) i odczytał zawartość Ksiąg. Wkurzyło to Boga tak mocno, że odebrał popowi za to mowę, by ten nie mógł zdradzić ludzkiej przyszłości.

W tym miejscu grzecznie pozwolę sobie zapytać – rozumiem, że pop nie mógł mówić (może obcięło mu język), ale PISAĆ?!!!

Nie poznamy przyszłości, mówi się trudno, idziemy dalej opuszczając tę Dolinę Dubantowską.

Myślę, że to zapach kiełbasy myśliwskiej na mych palcach spowodował, że nagle w naszą stronę ruszyły 3 psy pasterskie, zostawiając samopas stado owiec.

Psy pasterskie                      Stado owiec

Jako przyjaciel psów, nie poczęstowałem ich zawartością plecaka bojąc się, że mogą na stałe do nas dołączyć, ale  BoRa zawarła z nimi bliższą znajomość.

BoRa z opiekunami owiec

Po wymianie pieszczot, pozytywnie naładowani kontynuujemy spacer. Szlak jest stale doskonale oznaczony.

Nie można pobłądzić                      Nie można pobłądzić 2

I choć tu należało uważać,

Należy uważać, by nie zejść na złą drogę  to tu już nie.  Nie można pobłądzić 3

Ostatnie metry zaczęły misie  jakoś dłużyć.  Kilka razy z nadzieją myślałem, że to już,

Już niedaleko

nim w końcu stało się to już.  TADAM!!!  🙂

Wysoka

Wejście na Wysoką zajęło nam niecałe 2 godziny. Na górze tradycyjnie krótka sesja foto. Niestety, niepylaki apollo tak śmigały, że nie byłem w stanie w tak krótkim, 15-minutowym czasie, zrobić im przyzwoitego zdjęcia, a nieprzyzwoitego przecież tu nie wkleję.

Widok z Wysokiej                     Z Wysokiej

Powrotną drogę do Jaworek – tym razem niebieskim szlakiem – obieramy przez Borsuczyny. Sam szczyt tej górki sprytnie omijamy idąc wydeptaną ścieżką obok, a nawet lekko w dół, by po chwili zaliczyć ostatnie podejście sam już nie wiem pod co, może to drugi szczyt Borsuczyn? Mniejsza z, bo po kilkunastu minutach schodzimy na widokową polankę,

Panorama z polanki podczas zejścia z Wysokiej

skąd niedaleko już do schroniska „Pod Durbaszką”. Króciutka przerwa w schronisku i ruszamy niżej. Po jakichś 20 minutach dotarliśmy do bacówki.

Fabryka oscypków                   Wewnątrz bacówki

Dochodzący z niej zapach palonego drewna w połączeniu z tak bliskim memu brzusiowi aromatem oscypków oznaczał gwałtowną przerwę w schodzeniu.

Gdy ruszyliśmy z bacówki mój plecak osiągnął chyba maksymalnie dopuszczalną masę całkowitą.

Jak się możecie domyśleć, poniższy widok wprawił me dość zmęczone nogi w doskonały nastrój.

Parking w Jaworkach

 

PODSUMOWANIE:

Wejście na Wysoką: zielonym szlakiem z Wąwozu Homole,

Czas wejścia:  117 minut,

Czas zejścia:   155 minut (przez Borsuczyny, z dłuższą przerwą w juhasowej chacie),

Subiektywna ocena trudności podejścia: 6/10,

Subiektywna ocena turystycznych walorów podejścia: 10/10,

Subiektywna ocena widoku ze szczytu: 9/10 ,

Poniżej link do mojej Mapy gór z Korony Gór w Polsce, zapraszam:

Rozmieszczenie gór z Korony Gór Polski

 

Na koniec – jak zawsze – kamyczki ze szczytu :ok     Kamienie z Wysokiej i Radziejowej

Zapraszam także do obejrzenia pięknego filmu dokumentalnego ze zdobycia Wysokiej:

oraz rzucenia okiem jak – m.w. –  wyglądał nasz spacerek:

Facebook