Wpisy

Wakacje z Antykami. Grecja

Z  archiwum radia „Kamperluna”

W audycji „Za ostatnie euro” wita Państwa Stanisław Byledolata. Jest początek czerwca 2015 roku, a dokładnie to popołudnie. Właśnie przed chwilą z Poznania do Grecji wyruszyły dwa kameralne kampery typu „alkowa”. Mają do pokonania przynajmniej 5.000 km i każdy z nich bezlitośnie spali po 600 litrów paliwa, bo przy tempie jazdy, jaki sobie założyli, średnie spalanie wyniesie 12l/100 km. Droga do celu wiedzie przez Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię. Z Poznania do greckiego portu w Keramati w ciągu zaledwie 2,5 dni przejadą 2002 kilometry. Trasa powrotna okryta jest na razie tajemnicą, zostanie utworzona podczas codziennego świętowania na jednej z pięknych greckich plaż.

W czasie, gdy załogi pokonują pierwsze metry, na poniższe – dość zasadnicze – pytania, spróbuje odpowiedzieć zaproszony przez nas do studia znany popularyzator kultury helleńskiej, autor bestselleru „Obyseja”, pan Chomer.

-Panie Chomerze. Czy może opowiedzieć Pan naszym słuchaczom, co z pewnością spodoba się czworgu podróżnikom podczas tej podróży?

-Oczywiście. Myślę, że będzie to wyspa Thasos, a zwłaszcza jej wschodnia część, którą będą podziwiać między innymi z pokładu pontonu, stanowiący – z tego co mi wiadomo – oczywistą część ich bagażu.

-A półwysep Sithonia, będący środkową częścią Półwyspu Chalcydyckiego, na który planują podjechać po zwiedzeniu Thasos?

Czytaj więcej

Wakacje z Antykami. Grecja – plan dojazdu

Tak zamierzamy dojechać do Grecji. Najpierw mapa „z grubsza”,

a następnie dość dokładna. Spory odcinek już „zobaczyłem” dzięki mapom Google.

Zacząłem też obserwować tę stronę z cenami paliw w Europie .

A zatem tak jedziemy do Grecji:

Poznań – Muszynka,  przez Kraków, na węźle Brzesko skręcam w stronę Brzeska, a dalej droga nr 75 aż do granicy ze Słowacją (Muszynka).  Przed granicą tankuję kampera do pełna. Przez Polskę przejedziemy 600km.

Czytaj więcej